W naszym codziennym życiu pojawia się wyrażenie superjedzenie (superfood). Jest to naturalne pożywienie człowieka, którego zdrowotne właściwości, znane od wieków, zostały całkiem niedawno potwierdzone przez medycynę. Termin ten często pojawia się w znaczeniu obco brzmiących nazw, takich jak goji, nani albo acai. Wcale jednak nie musimy szukać tak daleko, za jedną z takich roślin uważa się doskonale znaną nam żurawinę.

Choć żurawina rośnie w naszym kraju, nie cieszy się dużą popularnością. A szkoda! Żurawina kryje w sobie prawdziwe skarby. Może skutecznie walczyć z wieloma chorobami od zapalenia nerek po nowotwory. Naukowcy potwierdzają, że żurawina należy do czołówki roślin o właściwościach prozdrowotnych

Żurawina rośnie w formie krzewinki i występuje pospolicie na torfowiskach. Możemy uprawiać ją jednak w domowym ogródku, trzeba pamiętać tylko o zapewnieniu roślinie odpowiednio kwaśnej gleby. Żurawina ma drobne liście, kwitnie na różowo. Z całej rośliny najcenniejsze są owoce żurawiny, niewielkie czerwone jagody , kwaśne w smaku, zawierają wewnątrz drobniutkie zielone nasiona.

Duże plantacje żurawiny znajdują się w Ameryce Północnej. Niegdyś uprawiano ją wyłącznie na terenach podmokłych, obecnie sztucznie tworzy się odpowiednie warunki dla tych roślin. Zbiory owoców następują jesienią, we wrześniu oraz na początku października. Całą  uprawę zalewa się wodą i dopiero wtedy zrywa się owoce. Jeżeli są dojrzałe, unoszą się na powierzchni wody. Po zakończeniu zbioru łatwo więc je zgromadzić w jednym miejscu i wyłowić. Zbiory są możliwe oczywiście również na sucho, owoce po prostu obrywa się z krzewów i wsypuje do koszów. Owoce najczęściej  zbiera się gdy są intensywnie czerwone, można zbierać je gdy są dojrzałe , ale jeszcze nie czerwone, wówczas z takich owoców przygotowuje się biały sok żurawinowy.

Jak większość roślin, żurawina również jest najzdrowsza spożywana na surowo. Jej kwaśny smak odstrasza jednak wielu zainteresowanych. Dlatego z żurawiny tradycyjnie sporządza się przetwory, w formie konfitur, chętnie podawanych do mięs oraz soki, często kandyzuje się również owoce , żeby cukrem zrównoważyć ich kwaśny smak.

Szklanka soczystych jagód żurawiny dostarcza 3,2 g błonnika (tyle, ile duże jabłko), ma nawet 30 mg witaminy C, witaminę B1 i B2, sole mineralne: wapń, fosfor, miedź i jod, garbniki, taniny oraz kwas cytrynowy i jabłkowy. To one nadają owocom charakterystyczny cierpko-słodki smak. Żurawina zawiera też sporo kwasu benzoesowego – naturalnego konserwantu. Dzięki niemu zachowuje świeżość na długo po zerwaniu . W lodówce przechowasz ją sześć tygodni, a w zamrażalniku nawet rok.

Naukowcy potwierdzają, że żurawina należy do czołówki roślin o właściwościach prozdrowotnych. Od dawna stosowano żurawinę w medycynie naturalnej do leczenia chorób nerek i pęcherza moczowego. Cierpkie jagody żurawiny zawierają sporo cytrynianów, które mogą ograniczać powstawanie złogów szczawianowo-wapniowych. Dlatego regularne picie dużej ilości soku żurawinowego pozwala zapobiegać powstawaniu kamieni nerkowych, ale także je rozpuszczać. Co więcej, żurawina ma działanie antybakteryjne i może zwalczać infekcje dróg moczowych. Żurawina hamuje przyleganie bakterii E.coli do ścian komórkowych dróg moczowych, ogranicza ich namnażanie i ułatwia wydalanie. Podobnie żurawina działa na bakterie Helicobacter pylori odpowiadające za powstawanie wrzodów oraz na drobnoustroje wywołujące próchnicę, choroby dziąseł i przyzębia. Substancje zawarte w cierpkiej żurawinie działają na zęby jak teflon. Tworzą one powłokę utrudniającą przyleganie bakterii do szkliwa i infekowanie dziąseł. Ale to nie wszystko. Żurawina przyniesie ulgę także kobietom w okresie menopauzy. Reguluje poziom cholesterolu, obniża ten „zły”, a podnosi poziom tego „dobrego”, tym samym przyczynia się do profilaktyki chorób serca. Nie zapobiegnie co prawda zawałowi , ale może sprawić że będzie mniej rozległy.

Chociaż żurawina najzdrowsza jest surowa, nie nadaje się jednak za  bardzo do jedzenie ze względu na kwaśny smak. Sięgnijmy więc jednak po przetwory, soki, dżemy, konfitury oraz herbatki. Aby w pełni czerpać z dobrodziejstwa zawartych w żurawinie  antyoksydantów, trzeba spożywać je w odpowiednich ilościach. Najlepiej codziennie wypić szklankę soku żurawinowego lub zastąpić ją półtorej szklanki mrożonych lub surowych żurawin, jedną trzecią szklanki suszonych żurawin lub jedną trzecią szklanki konfitury lub dżemu. Zdrowotne właściwości żurawiny zostały docenione również przez farmaceutów, w aptekach można kupić tabletki z wyciągiem z tych owoców. Zanim pobiegniemy do sklepów zachwyceni wspaniałymi właściwościami  żurawiny, warto zwrócić uwagę na przeciwskazania .Owoce żurawiny zawierają szczawiany, które w dużej ilości mogą przyczynić się rozrostu istniejących kamieni nerkowych. Utrudniają także wchłanianie wapnia, żurawina zatem nie jest wskazana dla osób borykających z jego niedoborem lub chorym na osteoporozę. Uważać powinny osoby przyjmujące leki przeciw zakrzepowe zawierające warfarynę. Nadmierne spożywanie żurawiny utrudnia usuwanie tego leku z organizmu, co może prowadzić do krwotoków. Najlepiej więc zamiast korzystać z niej jak z lekarstwa, włączyć żurawinę do codziennego jadłospisu. Być może warto jej przetworami zastąpić mniej zdrowe przekąski. Spożywana w rozsądnych ilościach na pewno nie zaszkodzi, jednocześnie nie szczędząc nam swoich dobroczynnych właściwości.

Koktajl żurawinowy, który spala tłuszcz:

- pół szklanki żurawiny 

- szklanka jogurtu naturalnego

- łyżka zmielonego siemienia lnianego 

- łyżeczka miodu 

- 1/4 łyżeczki cynamonu 

- mięta lub melisa

Żurawinę wyjmij z lodówki, umyj, odsącz, wrzuć do garnka, zalej szklanką ciepłej wody. Tak przygotowaną żurawinę doprowadź do wrzenia (nie gotuj!). Przetrzyj, dodaj cukier trzcinowy lub miód. Zmiksuj żurawinę i jogurt naturalny. Dodaj siemię lniane i cynamon. Przelej do szklanki, włóż do lodówki na kilkanaście minut. Przed podaniem koktajlu żurawinowego udekoruj świeżą miętą lub melisą. Zamiast jogurtu możesz użyć kefiru lub maślanki.

Maria Śmigielska

Ta strona używa plików Cookies. Kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej!
2012 - 2021. Wszystkie prawa zastrzeżone Niepubliczne Przedszkole "Jarzębinka". Wykonanie: seewip